W sobotę 10 stycznia 1863 roku w największym i najnowocześniejszym mieście ówczesnego świata — Londynie — otwarto dla pasażerów pierwszą w dziejach linię szybkiej kolei podziemnej. Miała ona 6 kilometrów długości i łączyła dworzec Paddington z londyńską City. Na końcowej stacji Farringdon Street odbył się w przeddzień wielki bankiet z udziałem 350 osób. Wszystkie stacje udekorowano. Nowy środek lokomocji miejskiej wywołał ogromną sensację. Przed kasami gromadziły się długie kolejki mieszkańców Londynu. Dochód z pierwszego dnia wyniósł ponad 850 funtów. A w ciągu pierwszego półrocza funkcjonowania linia przewoziła średnio 26,5 tysiąca pasażerów dziennie. Od początku swego istnienia kolej ta, jako pierwsza, wprowadziła ulgowe dojazdy do pracy dla robotników. Pierwsza linia nazywała się Metropolitan. Jej skrócona nazwa — metro — weszła do słownika wielu języków jako określenie szybkiej miejskiej kolei podziemnej.
Istotą funkcjonowania metra jest zapewnienie szybkiej komunikacji na znaczne odległości, bez zakłócania ruchu na i tak nadmiernie zatłoczonych pojazdami i przechodniami ulicach wielkich miast. Rozległy i ludny Londyn odczuwał potrzebę rozładowania i odciążenia ruchu ulicznego już w pierwszej połowie ubiegłego stulecia. Pierwsze projekty kolejowych połączeń podziemnych w obrębie miasta powstawały już w latach trzydziestych zeszłego wieku. Zainteresowane były nimi towarzystwa kolejowe, pragnące wprowadzić regularne połączenia pomiędzy odległymi od siebie dworcami.